Bułgaria zapłaci Rosji

Bułgarski Holding Energetyczny ma obowiązek zapłacić Rosji kwotę 550 milionów euro. Dotyczy to zerwania umowy w sprawie budowy elektrowni atomowej w Belene. Taka jest decyzja międzynarodowego trybunału arbitrażowego w Paryżu. Pieniądze pójdą na konto rosyjskiego koncernu Atomostrojeksport, który miał podpisaną umowę z bułgarami odnośnie budowy wspomnianej już elektrowni.

subscriptionOceniła go jako sprawiedliwy. Niemniej jednak, Rosjanie domagają się o wiele większych pieniędzy, które mogą sięgnąć nawet 1 miliarda euro. Petkowa wspomniała również, że sprawa obija się o pieniądze, które zostaną przeznaczone na wykupienie urządzeń zbudowanych przez rosyjski koncern.

Projekt wspomnianej elektrowni atomowej powstał jeszcze w latach 80. ubiegłego wieku. Decyzja o rezygnacji Bułgarii z budowy drugiej elektrowni atomowej zapadła w marcu 2012 roku, jeszcze za czasów poprzedniego rządu. Nie była to decyzja lekkomyślna, lecz została wielokrotnie przemyślana oraz przedyskutowana ze stroną rosyjską. Trzeba bowiem wiedzieć o tym, że budowa była kilkakrotnie wstrzymywana i wznawiana – pierwszy raz już w latach 90. Reaktywacji podjęto się w roku 2003, kiedy Bułgaria przygotowywała się do wejścia do Unii Europejskiej.

W 2008 roku nastąpiło podpisanie umowy z rosyjskim koncernem na budowę elektrowni wraz z dostawą dwóch reaktorów, których łączna moc miała wynosić 2 tysiące megawatów. Wartość takiego kontraktu wynosiła wtedy 3,9 miliarda euro, jednakże pojawiły się wtedy bardzo nieprecyzyjne zapisy odnośnie kosztów budowy. Bułgaria odrzuciła ówczesną kwotę pomimo już zainwestowanych pieniędzy w wysokości miliarda euro. Ostatecznie doszło do rezygnacji z budowy elektrowni oraz konieczności zerwania umowy.

Na przykładzie Bułgarii widać doskonale, że transformacje energetyczne w kraju, gdzie udział biorą zewnętrzne koncerny, są wyjątkowo trudne i wymagają odpowiednich ustaleń. Niemniej jednak, nowoczesne rozwiązania energetyczne często nie są w posiadaniu wszystkich krajów, więc muszą one korzystać z usług zewnętrznych kontrahentów.


Opublikowano

w

Tagi: